To były knajpy! - Wiesław
"Czy ktoś z państwa pamięta, kto przełożył Iliadę?" - rozlega się w ogródku restauracyjnym głos Franca Fiszera. Po chwili z odległego stolika niesie się odpowiedź - "Porębowicz, proszę pana, Porębowicz." Taka atmosfera panowała kiedyś w warszawskich lokalach. To nie jest chyba książka do poduszki,